0
1+

Zima i związane z nią niskie temperatury to szczególnie nieprzyjemny okres dla naszego samochodu. Oprócz zmrożonych szyb, gęstego oleju i długiego nagrzewania silnika w tym czasie sporemu obciążeniu podlega również akumulator. I nie chodzi tu tylko o trudności z rozruchem pojazdu, ale również o wpływ mrozu na samą baterię. Jak akumulator reaguje na niskie temperatury?

Mróz i akumulator – co się dzieje?

Wśród kierowców, jak i mechaników samochodowych pokutuje twierdzenie, że niskie temperatury, a zwłaszcza te poniżej zera, bardzo negatywnie oddziałują na funkcjonowanie akumulatora samochodowego. Czy to prawda? Jeśli tak, to dlaczego tak się dzieje?

Akumulator, osiągający 100% swojej pojemności przy 25 stopniach, będzie miał tylko 80% sprawności przy temperaturze 0oC, a następnie bardzo gwałtownie traci swoją wydajność – przy temperaturze -25 stopni to tylko 60%. Wpływa to bardzo negatywnie na zdolność rozruchową akumulatora, co w połączeniu ze znacznie trudniejszym rozruchem jednostki napędowej może prowadzić do poważnych problemów z użytkowaniem samochodu zimą. Co ciekawe, podobna sytuacja ma miejsce również przy wysokich temperaturach – następuje wtedy przyspieszone samorozładowanie akumulatora. 

Kolejnym zagrożeniem, czyhającym na nasz akumulator, jest możliwość zamarznięcia elektrolitu. Składa się on z kwasu siarkowego i wody, a prawidłowo naładowany akumulator wykazuje się gęstością elektrolitu 1,28 g/cm3. W takich warunkach temperatura zamarzania wynosi aż -60oC. Można z całą pewnością stwierdzić, że w Polsce takie temperatury nam nie grożą. Jednak przy spadku poziomu naładowania akumulatora spowodowanego jego niedoładowaniem bardzo szybko spada gęstość elektrolitu, co przyczynia się do podwyższenia się jego temperatury zamarzania. I tak, już przy gęstości 1,15 g/cm3 temperatura zamarzania wynosi -15oC, a przy niewiele niższej gęstości 1,10 g/cm3 już -9. Takie temperatury regularnie występują w naszej strefie klimatycznej. 

Jak akumulator reaguje na niskie temperatury i jak go przygotować?

Jak więc sami możemy się przekonać, mróz nie jest sojusznikiem naszego akumulatora. Jego wpływa na samochodową baterię jest dwupłaszczyznowy – po pierwsze zmniejsza jego pojemność, co może prowadzić do problemów z rozruchem, a po drugie może doprowadzić do zamarznięcia elektrolitu. 

Jeśli już doszło do unieruchomienia naszego samochodu, na skutek mrozu, powinniśmy wymontować akumulator, pozostawić go na kilka godzin w ciepłym pomieszczeniu i dopiero później spróbować naładować. 

Aby jak najbardziej zminimalizować wpływ tego, jak akumulator reaguje na niskie temperatury i zawsze móc cieszyć się sprawnym pojazdem, warto monitorować jego napięcie. Jeśli tylko zauważymy, że spada ono poniżej rekomendowanych wartości, niezwłocznie go doładujmy. Nie tylko przedłużymy jego żywotność, ale również oszczędzimy sobie wielu problemów związanych z unieruchomieniem auta. 

1+

Zobacz także